Pogłębiona diagnostyka w przypadku niedoczynności tarczycy

Choroby tarczycy bardzo często szczególnie na początku nie są do końca jednoznaczne w swoich objawach. Tymczasem nieleczona niedoczynność lub nadczynność tarczycy może prowadzić do szeregu powikłań. Z tego powodu badania w kierunku TSH powinny się znajdować w pakiecie naszych badań profilaktycznych. Dotyczy to w szczególnym stopniu zwłaszcza kobiet, które cierpią na choroby tarczycy znacznie częściej niż mężczyźni. Co powinno znajdować się wśród badań diagnostycznych? Na początek z pewnością powinniśmy zacząć od badań w kierunku ustalenia poziomu TSH, a także hormonów T3 i T4. Pozwoli nam to określić z jakim typem niedoczynności mamy do czynienia i jak bardzo choroba jest zaawansowana. Bardzo często lekarze dodatkowo zlecają także wykonanie badania antyTPO. Pozwoli ono określić czy nie cierpimy na chorobę Hashimoto, która świadczy o stanie zapalnym tarczycy. Jeśli wyniki nie będą zadowalające lekarz może zdecydować się na pogłębienie diagnostyki. Badanie, które wykonuje się w pierwszej kolejność to zazwyczaj badanie ultrasonograficzne. Przede wszystkich chodzi tu o badanie samego gruczołu tarczycy, które pozwoli nam określić wielkość tarczycy, jak również przyczynę choroby. W niektórych przypadkach wykonuje się także badanie USG jamy brzusznej. Obserwuje się bowiem przypadki, gdzie przy nasilonej niedoczynności tarczycy płyn pojawia się w jamie otrzewnej. Powyższy płyn zagraża także płucom. Z tego też względu warto więc analogicznie wykonać zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.